Jak dobry oddech może pomóc w uprawianiu seksu

Jeśli nie wiesz, co robić, oddychaj.

To zasada, która przenika wszystkie obszary mojego życia. Założę się, że zdecydowana większość osób nie zajmujących się sportem, wokalem, jogą, sportami walki czy praktykami uważności, zwraca uwagę na swój oddech tylko wtedy, gdy coś jest z nim nie tak: brzydko pachnie, gubi się i tak dalej.

Jednocześnie we wszystkich starożytnych praktykach pracy z umysłem i ciałem odnajdziecie ćwiczenia związane z oddychaniem. I to jest zrozumiałe. Uważne oddychanie pomaga się zrelaksować, skupić, zwiększyć wrażliwość, być podekscytowanym i zestroić się z innymi ludźmi. W śpiewie, bez odpowiedniego oddychania, nie będzie można wydobyć mocnej i równej imprezy, w różnych dyscyplinach sportowych – biegać, pływać, dźwigać.

Tak więc w seksie oddychanie jest nie mniej ważne. Powiem ci bardziej szczegółowo, w jakich sytuacjach w seksie możesz stosować świadome oddychanie.

Wyłącz głowę

Kiedy skupisz swoją uwagę na doznaniach w ciele, automatycznie przestaje ono angażować się w zgrzytanie myśli w głowie. Dbałość o oddech to najtańszy sposób na powrót do tych samych wrażeń. Jeśli Twoim przypadkiem podczas seksu są myśli o pracy i pracach domowych i przeszkadza Ci to, spróbuj głębokiego, równomiernego oddychania (spróbuj wydech ustami i 1,5–2 razy dłużej niż wdech).

Zwróć uwagę na ważne procesy

Druga strona powrotu do czucia. „Wylatywanie” z ciała w abstrakcyjne myśli pomaga nie zauważać tego, co w ogóle się z nami dzieje. Co lubię, a czego nie.

Zwracając uwagę na oddech i pogłębiając go, możesz odkryć, co sprawia, że czujesz się dobrze, a co nieprzyjemne, a nawet bolesne.

Efekt jest szczególnie zauważalny, jeśli oddychasz powoli: po prostu masz wystarczająco dużo czasu, aby zrozumieć, co się dzieje.

Możesz również czuć się niespokojny, a nawet przestraszony. Musisz być w stanie poradzić sobie z tymi emocjami i omówić je ze swoim partnerem. Więc uważaj.

Zrelaksować się

Kiedy jesteś zestresowany, zabawa może być trudna. I znowu na ratunek przyjdzie oddychanie. Nawiasem mówiąc, głębokie, powolne oddychanie pomaga uzyskać poczucie komfortu i bezpieczeństwa. Dla wielu kobiet jest to niezbędny czynnik dla samej możliwości podniecenia. Ale także dla mężczyzn.

Zwróć uwagę, jeśli bardzo niepokoisz się seksem.

Kilka świadomych głębokich wdechów i wydechów – i już jesteś lepiej przygotowany do seksu.

Centrum

Orgazm u kobiet bywa czasem bardzo kruchy, łatwo go „odstraszyć”. Jeśli spróbujesz oddychać głęboko, gdy zbliżasz się do orgazmu, jednocześnie skupiając uwagę zarówno na oddechu, jak i na miejscu, w którym koncentrują się twoje przedorgazmiczne odczucia, trudniej będzie cię rozproszyć.

Zwiększ pobudzenie i zwiększ wrażliwość

Pogłębienie i spowolnienie oddychania pomaga zwiększyć nasycenie krwi tlenem i krążenie krwi w tkankach, a tym samym zwiększyć wrażliwość.

Zwiększony oddech zwiększa podniecenie. Jeśli chcesz bardziej energicznego, namiętnego seksu, możesz spróbować oddychać szybko i z przerwami. Tylko bądź ostrożny: jeśli poczujesz lekkie zawroty głowy, oddychaj spokojniej.

Możesz też sobie pomóc, dodając dźwięk. Nie, nie chodzi o imitację, jak w porno. Kiedy dodamy głos – szumy, pomruki, jęki (tylko te, które osobiście wydają się Wam odpowiednie) – robimy się jeszcze bardziej podekscytowani. Jeśli dźwięki są rytmiczne, możesz nawet zostać przeniesiony w lekki lub „silny” trans. Cieszyć się.

Ponadto ludzie mimowolnie wstrzymują oddech przed orgazmem. To całkiem naturalne. Ale staraj się tego nie robić, a wręcz przeciwnie, pogłębiaj i/lub przyspieszaj oddech. Możesz być mile zaskoczony wynikiem.

Niektórzy mogą doświadczać bardziej intensywnego ograniczenia oddechu – asfiksji – ale takie gry często kończą się smutno, więc nie rób tego bez podstawowego przeszkolenia medycznego.

Dostrój się z partnerem

Osoby zaznajomione z ćwiczeniami par tantrycznych doskonale zdają sobie sprawę z niesamowitych rzeczy, jakie może zdziałać dostrojenie oddechu. Oddychając synchronicznie, a czasem w antyfazie – jeden wdech, drugi wydech – można osiągnąć niesamowite uczucie jedności, rozpuszczenia się w sobie, wspólnie wzmagając podniecenie. To daje uczucie, mówię wam, oburzające.

Zdominować

Opanowałem ten lifehack około pięć lat temu na zajęciach z hipnozy ericksonowskiej i zacząłem aktywnie wykorzystywać go w swoich praktykach seksualnych. Kiedy chcę, aby partner za mną poszedł, zrelaksował się lub stał się bardziej podniecony, pochłonięty moimi doznaniami, nawiązuję kontakt wzrokowy i zapraszam partnerkę do oddychania za mną. Wtedy już mogę sprawić, by mój oddech był głębszy i bardziej wyrównany lub częstszy i przerywany – wszystko zależy od celu. A partner po prostu powtarza za mną.

Kiedy robi się to spokojnie i pewnie, partner czuje się bezpiecznie i szczęśliwie podąża za nim. Działa szczególnie dobrze z tymi, którzy są przyzwyczajeni do kontrolowania wszystkiego. Panowie, możecie oczywiście zrobić to ze swoimi partnerami, jeśli oboje jesteście zainteresowani takimi grami.


Spróbuj, eksperymentuj, wymyśl własne techniki oddychania i baw się dobrze.

Dodaj komentarz